Szalejąca wciąż pandemia odcisnęła się także na przemyśle filmowym. Dopiero niedawno wznowiono prace nad kolejnym „Jurassic World”, trzy razy przesuwana była premiera „Tenet” Christophera Nolana, nie do końca wiadomo, co z nowym Bondem „Nie czas umierać” – a to tylko niektóre z filmów, przy który koronawirus namieszał. Czy „Diuna” Denisa Villeneuve’a dołączy do tych poprzesuwanych projektów? Reżyser walczy o utrzymanie grudniowego terminu, choć przyznaje, że nie jest to łatwe zadanie.