Ukraina wykorzystuje bojowo drony Bayraktar TB2

Po raz pierwszy od zakupu maszyn Bayraktar TB2 Ukraina wykorzystała je bojowo w walkach z separatystami w Donbasie. Komunikat w tej sprawie pojawił się na stronach internetowych Ministerstwa Obrony Ukrainy, a materiał wideo został zamieszczony na profilu Sztabu Generalnego Ukrainy na Facebooku. Co na to Rosja?

Bayraktar TB2 wchodzi do gry i podbija bębenek

O dronach Bayraktar TB2 pisaliśmy szerzej w momencie ich zakupu przez Polskę. Od tego czasu za wiele w temacie tych maszyn się nie działo. Ukraina, która znacznie wcześniej weszła w ich posiadanie, postanowiła zrobić z nich użytek i jak głosi oficjalny komunikat, doszło do pierwszego ataku na siły separatystyczne.

By całość uwiarygodnić, zaprezentowano nam również materiał wideo w postaci nagrania obrazu widzianego przez operatora drona. Co ciekawe film został umieszony nie na stronach rządowych, ale na platformie społecznościowej. Takie mamy widać czasy.

Jak czytamy w komunikacie, rozkaz ataku wyszedł od głównodowodzącego siłami zbrojnymi, którym jest generał Walery Załużny.

kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat

Co wiemy o ataku dronem Bayraktar TB2?

Jak czytamy w komunikacie, do zdarzenia doszło 26 października. W tym czasie funkcjonujący dzięki wsparciu rosyjskiemu separatyści od godziny 14:25 do godziny 15:15 prowadzili ostrzał artyleryjski przy pomocy haubic D-30. W wyniku tego ostrzału rannych miało zostać dwóch żołnierzy ukraińskich, a jeden z nich zginął. Strona Ukraińska natychmiast zaapelowała poprzez SMM OBWE o zaprzestanie ognia.

Pomimo wezwań do zaprzestania ostrzału był on nadal kontynuowany. W związku z tym na rozkaz wodza naczelnego Bayraktar TB2 dokonał zrzutu bomby kierowanej w kierunku prowadzącej ostrzał haubicy.

Według relacji sił ukraińskich dron miał cały czas znajdować się po stronie ukraińskiej i nie przekroczyć linii rozdzielającej walczące strony. Jak podano w komunikacie, jedna z haubic została zniszczona. Po dokonaniu ataku zaprzestano ognia w kierunku stanowisk ukraińskich. Tyle komunikat, a co mówi nam nagranie?

Co widać na nagraniu z ataku drona Bayraktar TB2?

Udostępniony materiał trwa 61 sekund. Widać na nim wyraźnie stanowiska ogniowe używanych przez separatystów haubic D-30. Na filmie widzimy ich kilka, ale wszystko wskazuje na to, że tylko jedna z nich prowadzi ogień. Na początku filmu widać, jak jeden z artylerzystów odbiega od stanowiska. Pozostała część obsługi pozostaje przy haubicy. Przez następne kilkanaście sekund możemy obserwować trzech żołnierzy sił separatystycznych stojących tuż obok haubicy. Najprawdopodobniej bomba kierowana leci już w ich kierunku.

Tuż przed jej uderzeniem widzimy, jak trzy postacie stojące do tej pory przy haubicy padają na ziemię. Dzieje się tak najpewniej po tym, jak zdały sobie sprawę o lecącym w ich kierunku ładunku. Bomba najpewniej bardzo precyzyjnie trafiła w cel. Po krótkiej chwili, gdy opada kurz i dym, cała trójka żołnierzy podnosi się z ziemi i oddala się od haubicy. Następnie operator drona Bayraktar TB2 oddala przybliżenie obrazu, na którym widzimy trzy stanowiska haubic, i film się kończy.

W związku z tym, że Bayraktar TB2 posiada uzbrojenie o niewielkim wagomiarze, to szkody przez nie zadawane będą raczej minimalne. Można przypuszczać, że haubica D-30 przynajmniej w jakimś stopniu została unieszkodliwiona i wyłączona z dalszego działania. Póki co nie wiemy, czy widoczni na materiale żołnierze sił separatystycznych doznali jakichś ran. Będąc w szoku po ataku, mogli oddalać się od haubicy bez zwracania na nie uwagi.

Zamieszczone na portalu Facebook nagranie zostało wykonane najprawdopodobniej w takiej kabinie operatorskiej. Źródło" MO Ukrainy

Jakie będą konsekwencje użycia dronów Bayraktar TB2 przez Ukrainę?

Trudno w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie. Wymiar lotniczy wojny na wschodzie Ukrainy jest bardzo ograniczony. Wejście do użycia uzbrojonych dronów otwiera nową kartę w tym starciu. Dzięki uzbrojeniu typu standoff Ukraińcy będą mogli precyzyjnie atakować przeciwnika ze swojego terytorium. Da im to istotną przewagę.

Trudno oczekiwać, by działania podjęte przez armię ukraińską nie spotkały się z odpowiedzią strony rosyjskiej. Od lat Kreml lubuje się w działaniach takich jak blokowanie sygnału systemu GPS i to może być jeden z podjętych kroków. Wydaje się on logiczny, gdyż uzbrojenie, jakie przenosi ukraiński dron, korzysta właśnie z takiego sposobu naprowadzania. Oczywiście całkowicie oślepić się go w ten sposób nie da, ale z pewnością utrudni to proces naprowadzania.

Dodatkowo przeciwdziałanie może być skierowane na same aparaty przenoszące uzbrojenie. Mówimy tutaj o jakieś formie zakłócania łączności lub nawet o broni energetycznej. Oczywiście użycie takich środków spowodowałoby wejście na wyższy szczebel drabiny eskalacyjnej. Trudno byłoby również wytłumaczyć tego typu działania światowej opinii publicznej w sposób racjonalny.

Wiadomo, że separatyści nie posiadają środków do blokowania sygnału GPS lub zakłócania pracy dronów, a już tym bardziej odpowiednio przeszkolonych operatorów. Być może zatem Rosjanie wyposażą separatystów w systemy ostrzegające o opromieniowaniu wiązką lasera. To pozwoliłoby separatystom na wcześniejszą reakcję i ucieczkę z zagrożonego terenu.

Niezależnie od tego jakie kroki podejmą Rosjanie, rękawica została rzucona. W związku z tym należy spodziewać się konkretnej odpowiedzi, ale w jakiej formie i w jakim czasie to już słodka tajemnica Putina i jego wojskowych.

Źródła:
  • https://www.mil.gov.ua/news/2021/10/26/z-metoyu-primushennya-voroga-do-pripinennya-vognyu-u-rajoni-provedennya-oos-bulo-vpershe-zastosovano-bajraktar%E2%80%9D/
  • https://www.facebook.com/watch/?v=467614907881638