THOR. System antydronowy w akcji

Air Force Research Laboratory zaprezentowało kolejny ciekawy filmik na swoim kanale YouTube. Tym razem dotyczy on systemu THOR przeznaczonego do neutralizowania rojów dronów. Radzenie sobie z tym zagrożeniem jest jednym z priorytetów dla sił zbrojnych świata, jako że atak saturacyjny przy ich użyciu może szybko sparaliżować nawet najlepszą bazę.

System antydronowy THOR, czyli Tactical High-power Operational Responder

Jedno trzeba Amerykanom oddać. Działy zajmujące się wymyślaniem nazw mają na wysokim poziomie, a nazwa przyjemnie kojarzy się z hitem kasowym Marvela i mitologią. System antydronowy THOR jest taktycznym rozwiązaniem przeznaczonym do ochrony baz wojskowych.

Póki co urządzenie klasyfikowane jako broń typu Directed Energy znajduje się w fazie prototypowej. Ma być konkurencją, a raczej uzupełnieniem dla laserów o dużej mocy. Te są bowiem w stanie niszczyć pojedyncze cele, a THOR dzięki koncepcji zastosowania bardzo silnych fal radiowych emitowanych w seriach może obezwładniać układy scalone wielu obiektów naraz. Działa przy tym na znacznie większe odległości niż siatki stosowane do wyłapywania pojedynczych aparatów oraz jest znacznie efektywniejszy niż pociski karabinowe. Całość została opracowana za zaledwie 15 milionów dolarów. Prace nad systemem ruszyły w 2019 roku i poza AFRL zaangażowane w niego były takie firmy, jak: Verus Research, BAE Systems i Leidos.

Standardowy kontener i dwóch ludzi, czyli system antydronowy THOR wchodzi do akcji

Urządzenie zabudowane jest w standardowy 20 stopowym kontenerze i może być transportowane na pokładzie takich samolotów jak C-130 Hercules. Po wylądowaniu rozłożenie i przygotowanie do operowanie może być zrealizowane przez zaledwie dwóch żołnierzy, co ma niezwykle istotne znaczenie przy operowaniu z odległych baz położonych w trudnym terenie.

Już po 3 godzinach od dostarczenia na miejsce i podłączenia do zwykłej sieci energetycznej system jest gotowy do działania. W trakcie projektowania postarano się, by interfejs urządzenia był na tyle przyjazny, że do jego obsługi wymagane jest jedynie minimalne przeszkolenie.

system antydronowy THOR w przykładowej bazie
Tak mógłby wyglądać system ochrony THOR podczas zastosowania operacyjnego. Źródło: AFRL

Jak działa THOR?

System antydronowy THOR wykorzystuje mikrofale wysokiej mocy, więc w swej istocie przypomina kuchenki, które mamy w domach. Po uchwyceniu celu, a nie musi ono być precyzyjne, jako że urządzenie emituje szeroką wiązkę, następuje bezgłośna emisja fal i komponenty elektroniczne atakującego drona ulegają awarii.

System okazał się na tyle interesujący i z tak dużym potencjałem, że U.S. Army zdecydowało się wziąć go na tapet i przetestować, choć rodzaje sił zbrojnych w USA nie pałają do siebie miłością i sympatia. Znać, że coś jest na rzeczy.

Testy polowe mają zacząć się w roku 2024, a zastosowanie operacyjne spodziewane są około roku 2026.

Szerzej z działaniem systemu zapoznać się można w poniższym krótkim filmie:

Źródła:
  • https://www.afrl.af.mil/News/Article/2649787/afrls-thor-hammers-drones-in-new-video-animation/
  • https://afresearchlab.com/technology/directed-energy/successstories/counter-swarm-high-power-weapon/
  • https://www.c4isrnet.com/unmanned/2021/02/24/us-army-to-test-new-microwave-weapon-for-defeating-drones/