The Elder Scrolls VI – premiera w 2025 roku. Czy warto czekać?

Kolejna odsłona The Elder Scrolls, choć zapowiedziana ponad dwa lata temu, premierę będzie miała najwcześniej w 2025 roku. Kluczowe jest słowo „najwcześniej”, ponieważ niewykluczony jest dłuższy czas oczekiwania tą grę. Jest to jednak dużo czasu, żeby dopracować ją w najdrobniejszych szczegółach. Czy warto czekać jeszcze co najmniej cztery lata na TES VI?

Czy twórcy zdradzili lokalizację gry?

Do tej porty Bethesda zaprezentowała jedynie teaser gry podczas E3 w 2018 roku. Nie dowiedzieliśmy się z niego zbyt wiele, ponieważ poznać możemy jedynie logo gry. Fani TES sugerują jednak, że górzyste tereny pokazane w tle zdradzać mogą lokalizację gry. Wskazywałoby to, że fabuła kolejnej części zostanie umiejscowiona w Hammerfell. Czy ta teoria ma jakieś potwierdzenie?

Na początku roku na oficjalnym koncie twitterowym The Elder Scrolls pojawiło się zdjęcie mapy Tamriel. Szczególną uwagę przykuwają położone na niej świeczki, które zapewne nie zostały umiejscowione przypadkowo. Jedna pojawiła się na pudełku u góry, druga na terenie Skyrim, a trzecia na nieodkrytym terenie wspomnianego wcześniej Hammerfell. Chociaż nie zostało to jeszcze oficjalne potwierdzone, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zgodnie ze wcześniejszymi przypuszczeniami, będzie to właśnie lokalizacja najnowszego TES.

Przedstawiona mapa daje jeszcze jedną wskazówkę. Umieszczona na niej data: 4E 182 może zdradzać czas akcji gry. Sugeruje to, że wydarzenia będą rozgrywać się klika lat przed tymi, które zostały ujęte w TES V: Skyrim. Bardzo możliwe, że poprzednia, jak i najnowsza część gry, będą w jakiś sposób ze sobą połączone

tes twitter

Jakich nowości można spodziewać się w TES VI?

Bethesda potwierdziła, że The Elder Scrolls VI będzie oparte na nowej wersji silnika gry. Twórcy określają to mianem jego remontu kapitalnego. Ma on zaoferować zupełnie nowe technologie renderowania, oświetlenia czy animacji. Poprawie ma również ulec system krajobrazowy i fotogrametria. Zapewni to graczom nieznane dotąd wrażenia z rozgrywki i potwierdzi, że Bethesda zna się na robieniu gier. W końcu kilka lat czekania na grę do czegoś zobowiązuje, prawda?

Jedną ze szczególnych cech TES VI może być możliwość budowy miast lub domów. Pomysł projektowania pojawił się już w Skyrim przy okazji dodatku Hearthfire. Z informacji, jakie do tej pory pojawiły się w sieci, wynika, że ten aspekt gry zostanie znacznie bardziej rozbudowany i poprawiony. Dzięki temu w nowym The Elder Scrolls dostaniemy dużo nowych narzędzi urozmaicających rozgrywkę.

Twórcy zastanawiają się również, w jaki sposób opowiedzieć historię w grze. Jest zdecydowanie za wcześnie, żeby dowiedzieć się o szczegółach, ale wiele wskazuje na to, że TES VI zachowa równowagę między otwartym światem a opowieścią o postaci. Wiedźmin 3 wywarł ogromny wpływ na to, czego oczekują gracze pod tym względem, i chociaż twórcy The Elder Scrolls nie chcą kopiować polskiej produkcji (to w ogóle możliwe?), wywiera ona na nich presję, jeśli chodzi o opowiadanie historii w otwartym świecie.

Co z dostępnością na PS5?

Wykupienie Bethesdy przez Microsoft powoduje, że zadać można sobie również pytanie: czy TES VI dostępne będzie na platformę PS5? Nic nie wskazuje na to, jakoby gra miała być na wyłączność Xboxa i PC. Możliwe jednak, że w początkowej fazie sprzedaży nie trafi do oferty Sony. Informacja, chociaż niepotwierdzona, daje dużą nadzieję posiadaczom PS5, ponieważ gracze mieli duże obawy związane z dostępnością tytułu na tę platformę.

The Elder Scrolls VI to ciągle wielka niewiadoma. Ostatnie informacje pozwalają wierzyć, że prace nad grą, choć żółwim tempem, posuwają się do przodu. Kiedy dowiemy się więcej? Pewnie nieprędko, ale do tego już mogliśmy się przyzwyczaić. Czy Waszym zdaniem warto czekać na kolejną odsłonę TES?