Suchoj Su-34, czyli nowoczesny bombowiec po rosyjsku

Samoloty bombowe Suchoj Su-34 stanowią twórcze rozwinięcie ciężkich, wielozadaniowych maszyn Suchoj Su-27. Prace nad tymi bombowcami trwały dość długo, ale gdy decydenci uznali, że platforma jest już dostatecznie dopracowana, Federacja Rosyjska zakupiła dość sporą liczbę maszyn Su-34, które od tego czasu przeszły już swój chrzest bojowy.

Jak klasyfikowany jest Suchoj Su-34?

Jeśli przyjrzymy się tej maszynie bliżej, to okazuje się, że Suchoj Su-34 to taki trochę szwajcarski scyzoryk. Właśnie dlatego, że jest taki trochę do wszystkiego, to nie załapał się na naszą listę najlepszych bombowców świata. Siłą rzeczy na listę najlepszych myśliwców też nie trafił, choć nogi wyrastają mu wprost z pienia myśliwskiego. Czym zatem jest Suchoj Su-34?

Prostej odpowiedzi niestety nie ma. Rosjanie mówią o nim bombowiec frontowy. Podpowiada nam to, że w ich doktrynie ma działać w bliskości linii styku dwóch walczących armii, czyli na froncie. Taka maszyna nie musi mieć ogromnego zasięgu, czy wielkiej prędkości, gdyż dolot z własnego zaplecza na linię frontu nie trwa zazwyczaj zbyt długo. Oczywiście dobrze jest, gdy takowe cechy mimo to posiada, i tak też jest w przypadku Su-34. Wszystko to dzięki genealogii i pochodzeniu w prostej linii od ciężkich myśliwców.

To pochodzenie sprawia również, że poza atakowaniem celów naziemnych, jak przystało na bombowiec, może również realizować przynajmniej część zadań związanych z atakowaniem celów powietrznych. Oczywiście nie będzie tak dobry, jak Su-35, ale będzie przeciwnikiem, z którym trzeba się liczyć w danym rejonie. W związku z tym można samoloty Suchoj Su-34 podciągnąć pod kategorię maszyn myśliwsko-bombowych, choć obecnie tego terminu raczej się nie używa.

Ze sceny lotniczej schodzą również samoloty szturmowe, czyli atakujące cele naziemne z lotu koszącego i wykonujące misje bliskiego wsparcia. Amerykańskie A-10 są co prawda już jedną nogą w grobie od dobrych dwóch dekad, ale wiecznie się poza trumną nie utrzymają. Su-34 i takie misje może po części realizować. Oczywiście tak dobry, jak Su-25, który jest rosyjskim odpowiednikiem A-10, nie będzie (gorsza przeżywalność), ale część zadań może przeprowadzić.

Jeśli mielibyśmy skłonić się ku jakieś definicji Su-34 to powiedzielibyśmy, że jest to maszyna wielozadaniowa szczególnie ukierunkowana na atakowanie celów naziemnych.

Źródło: UAC

Projekt Furora, czyli jak doszło do tego, że samoloty Suchoj Su-34 w ogóle powstały

Tradycyjnie już, znów musimy odkurzać zamierzchłe czasy, gdyż podobnie jak w przypadku pocisków Iskander i śmigłowców Ka-52 trzeba cofnąć się do momentu, gdy Żelazna Kurtyna nadal miała się dobrze, ale była już nieco zmurszała.

Rosjanie od samego początku prac nas Su-27 przebąkiwali o jakieś dwuosobowej wersji szturmowej (Su-27Sz), ale raczej bez większych zmian konstrukcyjnych. Chodziło jedynie o zastosowanie innego uzbrojenia i czujników zapożyczonych z już używanych maszyn, których zadaniem było atakowanie celów naziemnych.

Z pomysłów tych ostatecznie nic nie wyszło, ale gdy Amerykanie ujawnili F-15E, na Kremlu musiało nastąpić jakieś wzmożenie intelektualne i uznano, że radziecka odpowiedź musi powstać (Su-27IB). Jak zauważa Piotr Butowski, jeden ze znawców tematu, prace nadal się ślimaczyły, ponieważ wojska radzieckie nie wiedziały, do czego im taka maszyna w ogóle potrzebna.

Pewne przyspieszenie nastąpiło dopiero wtedy, gdy konstruktorzy podjęli decyzję o zabudowanie na płatowcu stacji radiolokacyjnej Sz141 przewidzianej do atakowania celów naziemnych. Gdy wreszcie ustalono, że nowy Suchoj miałby być następcą samolotów Su-24 poszło już z górki.

Zapadły odpowiednie decyzje na najwyższym szczeblu, sformułowano wymagania taktyczno-techniczne, a program otrzymał nazwę kodową Furora. Potem była wielka jelcynowska smuta, przeciągające się próby w locie, testy, modyfikacje i wreszcie w roku 2014 maszyna została oficjalnie wprowadzona do służby. Samolotów operacyjnych miało powstać ponad 130 i od tego czasu są wykorzystywane w miejscach, w których Rosja postanawia nieść pokój, swój swoiście rozumiany pokój, dodajmy, albo wojnę.

Su-34 spadochrony lądowanie
Źródło: UAC

Pokaż lekarzu… czyli Suchoj Su-34 pod maską

Samoloty Su-34 to taki trochę Frankenstein. Jak już wspomniano, zasadnicza część płatowca bazuje na samolotach Su-27, ale niektóre elementy, takie jak przednie powierzchnie sterowe (typu „kaczka” –  canard), znaleźć można na niektórych maszynach, takich jak najnowsze odmiany rodziny Suchoja, czyli niektóre samoloty serii Su-35, stosowano je również wcześniej na Su-30MKI dla Indii, czy też na maszynie Su-33 będącej wersją pokładową podstawowych Su-27.

Cała sekcja nosowa to z kolei twór zaprojektowany od podstaw na potrzeby tego samolotu. Załoga nie siedzi w nim w układzie tandem, jak to zwykle bywa, ale obok siebie, czyli jak w dużych maszynach bombowych, transportowych, czy też pasażerskich. Daje to Su-34 oglądanemu od przodu charakterystyczny wygląd kaczki.

Do napędu samolotów wykorzystywane są silniki z rodziny Saturn AL-31. Z racji zmienionego układu i większej masy własnej, i udźwigu, nie pozwalają one na osiąganie prędkości równych tym z myśliwców. Mimo to załoga, lecąc z maksymalną mocą silników, i tak może zbliżyć się do Mach 1.8, czyli niemal dwa razy więcej niż prędkość dźwięku. No i nadal można na nich osiągać przeciążenia rzędu +9g, czyli jest to zdecydowanie terytorium myśliwców.

Su-34 Syria lotnisko
Źródło: mil.ru

Rozmiar ma znaczenie…

Samoloty Su-34 dowodzą również, że rozmiar ma znaczenie. Przepastne zbiorniki pozwalają na pokonywanie ogromnych dystansów, a wartość te można dalej przedłużyć dzięki tankowaniu w powietrzu i zbiornikom dodatkowym.

Samoloty wyposażono w sumie w 12 punktów podwieszeń, na które mogą zabrać do 8000 kg uzbrojenia. Poza tym zdecydowano się pozostawić na samolocie standardowe dla platformy Su-27 działko GSz-30-1.

Oczywiście osią uzbrojenia samolotu są kierowane i niekierowane bomby oraz pociski klasy powietrze-ziemia, ale zachowano również możliwość odpalania pocisków powietrze-powietrze takich, jak R-77 i R-73.

Co ciekawe maksymalna masa pojedynczego uzbrojenia podwieszanego ma wynosić 4000 kg.

Załoga ma do swojej dyspozycji nowoczesną stację radiolokacyjną (W004) z anteną z pasywnym skanowaniem fazowym, nawigacyjne i celownicze system optoelektroniczne oraz pakiet środków walki elektronicznej (pakiet Sz-141). Stacja radiolokacyjna ma pozwalać na śledzenie do 10 celów oraz jednoczesne atakowanie 4 z nich. Umożliwia ona również lot ze śledzeniem terenu i jego unikaniem. W kokpicie odminują wyświetlacza LCD, a pilot ma do swojej dyspozycji system HUD.

Poza tym samolot posiada zabudowany laserowy i obrazowy system celowniczy Platan, dzięki czemu nie musi przenosić dodatkowych zasobników.

Charakterystyczne żądło, czyli sekcja kadłuba wystająca mocno w tył i zlokalizowana pomiędzy gondolami silników, zawiera systemy monitorujące tylną półsferę (niepotwierdzone), które są w stanie wykryć atakujący samolot i przekazać jego koordynaty pociskom powietrze-powietrze. Zlokalizowany jestem tam również system APU zapewniający zasilanie na ziemi.

Na końcówkach skrzydeł możliwy jest montaż zasobników walki elektronicznej Khibiny, a na środkowym węźle podkadłubowym systemu Tarantula.

Źródło: UAC

Su-34 ma też pewne wygody, ale first class to to nadal nie jest

Do Su-34 załoga wchodzi z dołu, poprzez specjalny właz. Jeśli jest zamknięty, to w samolocie jest na tyle dużo miejsca by „wyciągnąć nogi” na podłodze. Pomyślano również o systemie podgrzewania jedzenia oraz o urządzeniu ułatwiającym załatwianie potrzeb fizjologicznych w trakcie lotu. Póki co, nie ma dowodów na to, że ktoś odważył się na „2” do tego pojemnika, ale „1” wydaje się jak najbardziej „załatwialna”. Kabina załogi jest ciśnieniowa, więc maski tlenowe nie są zawsze konieczne.

Mówi się, że kokpit jest chroniony tytanową kapsułą zabezpieczającą pilotów i kluczowe systemy samolotu. Ma wytrzymywać ostrzał pociskami 30 mm, ale jakoś trudno nam w to uwierzyć. Musielibyśmy „wytestować”. Poza tym przeciwśrodki elektroniczne montowane na samolocie mają zapewniać mu niemal pełne bezpieczeństwo, ale jak wskazuje wojna na Ukrainie „niemal” to słowo nieco na wyrost. Na koniec można dodać, że załoga zasiada w fotelach katapultowych klasy zero-zero (zerowa wysokość i zerowa prędkość).

Podstawowe dane

  • Załoga: 2
  • Długość: 23,34 m
  • Rozpiętość: 14,7 m
  • Wysokość: 6,09 m
  • Masa na pusto: 22500 kg
  • Maksymalna masa startowa: 45100 kg
  • Zapas paliwa: 12100 kg (możliwość tankowania w powietrzu plus do 3 zbiorników zewnętrznych o pojemność 3000 litrów każdy)
  • Napęd: 2 x Saturn AL-31FM1 z dopalaniem
  • Prędkość maksymalna: Mach 1.8
  • Prędkość przelotowa: 1300 km/h
  • Promień operowania: 1100 km
  • Zasięg do przebazowania (bez dotankowania): 4500 km
  • Pułap: 17000 m
  • Uzbrojenie: 1 x działko GSz-30-1 + zestaw bomb i pocisków jak na schemacie poniżej:
Su-34 punkty podwieszeń i uzbrojenie schemat
Źródło: Wikipedia
kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat

Źródła:

  • https://www.airforce-technology.com/projects/su34/
  • https://www.militaryfactory.com/aircraft/detail.php?aircraft_id=697
  • https://www.thedrive.com/the-war-zone/43921/all-crazy-quirks-and-features-on-russias-su-34-fullback-strike-fighter
  • https://www.military-today.com/aircraft/su34_fullback.htm
  • https://www.janes.com/defence-news/news-detail/ukraine-conflict-russia-introduces-su-34-into-fray
  • https://www.19fortyfive.com/2021/09/su-34-russias-most-capable-fighter-jet-ever/
  • https://www.milavia.net/aircraft/su-34/su-34.htm
  • https://web.archive.org/web/20220307144432/https://www.sukhoi.org/products/samolety/254/
  • https://www.uacrussia.ru/en/aircraft/lineup/military/su-34/
  • https://www.19fortyfive.com/2021/07/russias-new-su-34-fullback-is-one-mean-supersonic-bomber/
  • https://nationalinterest.org/blog/buzz/russia-sukhoi-su-34-fullback-about-get-even-deadlier-72916
  • https://www.thedefensepost.com/2021/08/19/russia-su-34-anti-ship-missiles/
  • https://www.magnum-x.pl/artykul/suchoj-su-34-program-furora

Zdjęcie tytułowe: UAC