Rusza produkcja seryjna AARGM-ER. Polska powinna go kupić?

Naval Air Systems Command poinformowało o zatwierdzeniu produkcji seryjnej pocisków przeciwradarowych o przedłużonym zasięgu AARGM-ER (Advanced Anti-Radiation Guided Missile – Extended Range). Póki co zamówione mają zostać dwie partie niskoseryjne, ale już teraz warto pomyśleć o tym, czy taki pocisk nie powinien znajdować się na wyposażeniu naszych Sił Zbrojnych.

AARGM-ER, czyli dobra baza o przedłużonym zasięgu

Historia pocisków przeciwradarowych w Stanach Zjednoczonych jest bardzo długa i sięga lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy do użycia wprowadzono pociski AGM-45 Shrike. Od tego czasu systematycznie rozwijano koncepcje przełamania nieprzyjacielskich systemów obrony przeciwlotniczej, a wraz z nią następował rozwój używanych do zwalczania radarów nieprzyjaciela systemów.

W latach osiemdziesiątych do użycia weszły AGM-88 HARM (High-speed Anti-Radiation Missile) rozwinięte potem do standardu AGM-88E, i to na ich bazie zbudowano AARGM-ER, które w nomenklaturze noszą oznaczenie AGM-88G.

W porównaniu z poprzednikami cechują się większym zasięgiem dzięki zmianie jednostki napędowej, zmodyfikowanej głowicy bojowej oraz dostosowanymi do nich systemami naprowadzania na cel. Pociski AARGM-ER budowane są od podstaw w przeciwieństwie do starszych AARGM, powstających jako przebudowy już istniejących i zmagazynowanych egzemplarzy.

AARGM-ER na samolocie Super Hornet
Pociski AARGM-ER będą stanowiły o sile eskadr przełamania Sił Powietrznych i lotnictwa Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Źródło: U.S. Navy

Jak zneutralizować przeciwnika?

Nie od dziś wiadomo, że Józef Stalin, instalując nad Bałtykiem rosyjską przerośniętą bazę wojskową dla niepoznaki zwaną obecnie obwodem Kaliningradzkim, zgotował państwom zachodnim prawdziwy cierń w czterech literach. Dla NATO, a przede wszystkim dla Polski rejon ten stanowi poważne zagrożenie, gdyż potencjalnie wymusza na naszych siłach działanie na dwóch kierunkach. Nie dość, że musimy liczyć się z możliwością napaści ze wschodu, to również kierunek północny mamy zagrożony.

Kaliningrad jest wręcz naszpikowany systemami antydostępowymi (A2/AD – anti-access/area denial) tworzącymi swoisty bąbel, który w przypadku wojny jakoś trzeba będzie przebić. Na dokładkę to z tego kierunku na nasze kluczowe obiekty wystrzelone mogą zostać konwencjonalne pociski rakietowe, które bardzo szybko mogą wprowadzić zamęt w szeregach polskiej armii, niszcząc na przykład w pierwszym uderzeniu Łask i Krzesiny.

Chcąc w ogóle móc toczyć boje z Rosją, musimy mieć możliwość przełamania systemów A2/AD i zneutralizowania znajdujących się na ternie Kaliningradu systemów ofensywnych.

AARGM-ER próba systemu
Moment próbnego odpalenia pocisku przeciwradarowego. Źródło: U.S. Navy

Pociski to nie wszystko!

Można oczywiście nabyć odpowiednią partię pocisków AARGM lub AARGM-ER, ale za tym musi iść odpowiednie szkolenie i przede wszystkim ludzie. Jednostki wykorzystujące tego typu broń ćwiczą się latami. Są to wytypowane i wyspecjalizowane eskadry z ludźmi, którzy muszą swoją obecnością sprowokować systemy przeciwnika i zneutralizować je przy pomocy przenoszonego uzbrojenia, w tym pocisków przeciwradarowych, czyli wykonać misję SEAD (Suppression of Enemy Air Defenses). Do jednostek Wild Weasel trafiają ludzie o określonej mentalności, gotowi, jeśli zajdzie taka potrzeba, rzucić na szalę własne życie, by umożliwić działania reszcie wojska. Zainteresowanym tematem polecamy 113 odcinek The Fighter Pilot Podcast.

AARGM-ER próba systemu
Pocisk tuż po oddzieleniu się od samolotu nosiciela. Źródło: U.S. Navy

Ludzie i pociski to dalej nie wszystko…

Niestety współczesne pole walki jest środowiskiem skomplikowanym i nie da się na nim skutecznie działać prostymi zakupami i szkoleniami. Musimy myśleć o rozwiązaniach systemowych, a te bezapelacyjnie muszą uwzględniać „oczy” armii. Obecnie Polska nie widzi tego, co powinna widzieć. Oczywiście możemy korzystać z systemów natowskich, możemy wykupić „czas antenowy” na jakimś satelicie, ale w efekcie cały czas jesteśmy zależni od instytucji i firm trzecich. Bez podejścia holistycznego nie ma mowy o skutecznej obronie kraju, a pierwszym krokiem do efektywnego zarządzania zasobami własnymi, jakie by one nie były, jest wiedza na temat aktualnej sytuacji. Nad tym musimy solidnie popracować. Projekt zakupu czołgów Abrams w odmianie M1A2 SEPv3, czy też planowane zakupy fregat z programu Miecznik to jedynie elementy większej całości. Na szczycie priorytetów powinien stać jednak zwiad i rozpoznanie. Tego nam cały czas brak, a bez „oczu” każdy, nawet najlepszy sprzęt jest bezużyteczny.

Samoloty F-35A mogą w jakiś sposób podnieść polską świadomość sytuacyjną, ale cudów się nie spodziewajmy. Źródło: USAF

F-35A odmienią sytuację?

Niewątpliwie zakup przez Polskę samolotów F-35A może korzystnie wpłynąć na poziom świadomości sytuacyjnej kraju. Maszyny te są prawdziwymi maszynkami do zbierania i dzielenia się danymi, ale zapewnią one jedynie fragment niezbędnych możliwości.

Jeśli znajdą się w powietrzu, będą z pewnością wyłapywać całą emisję z Kaliningradu, ale Rosjanie nie są w ciemię bici. Będą wiedzieli, że polskie F-35A działają, więc albo wyciszą swoje systemy, albo będą świadomie karmić nas błędnymi danymi. Rozpocznie się gra wywiadów, która wejdzie na zupełnie inny poziom.

Jako że AARGM-ER będą integrowane z F-35A, niezbędnym wydaje się już teraz rozważenie ich zakupu i zintegrowanie z polskimi maszynami tak, by w razie wojny mieć czym przełamywać obronę nieprzyjaciela. Wszak w założeniu F-35 to inaczej Joint Strike Fighter, czyli maszyna uderzeniowa, samolot, który ma spenetrować przestrzeń powietrzna nieprzyjaciela. Po jej spenetrowaniu warto byłoby go czymś zaatakować, a AARGM-ER może rozwiązać wiele bolączek i niedostatków wynikających z istnienia Kaliningradu.

Oczywiście wszystko to teoretyczne rozważania. Realia mogą okazać się zupełnie inne. Zwłaszcza że Rosjanie mają wyraźnie zapisane, że atak na ich terytorium upoważnia ich do użycia broni jądrowej. I tym optymistycznym akcentem kończymy ten wywód. Kurtyna.

Źródło:
  • https://www.navair.navy.mil/news/Navys-AARGM-ER-enter-production/Wed-08252021-1544