Pociski Piorun trafią na Ukrainę. Co o nich wiemy?

Według najnowszych informacji polskie pociski przeciwlotnicze Piorun trafią na Ukrainę. Tym samym nasz kraj dołącza do grona państw, które w sposób realny wspierają rząd w Kijowie. Czym jest Piorun? Czy to dobra decyzja? Sprawdźmy to!

MON zatwierdza transfer pocisków Piorun na Ukrainę

1 lutego na swoim koncie na platformie Twitter minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak potwierdził, że Polska wyśle na Ukrainę przeciwlotnicze pociski rakietowe Piorun. Będzie to kolejna zagraniczna pomoc z udziałem naszych pocisków przeciwlotniczych. Wcześniej do Gruzji wysłaliśmy starszego brata Pioruna, czyli pociski Grom. Trzeba przyznać, że poradziły sobie w tamtejszym konflikcie całkiem nieźle i zadały sporo uszkodzeń wojskom rosyjskim. Według dostępnych danych na 13 prawidłowych odpaleń zarejestrowano 9 trafień, więc wynik ten należy uznać za bardzo dobry. Piorun jest rozwinięciem pocisków Grom i niekiedy nazywany jest również jako Grom-M.

Poza pociskami Piorun Polska wyśle również inny sprzęt. Ma to być m.in. amunicja artyleryjska z zapasów znajdujących się na stanie wojska polskiego, ale pasująca do postsowieckiego sprzętu znajdującego się też na Ukrainie. Podobny krok wykonały Czechy. Wcześniej pisaliśmy również o dostawach, jakie realizować będą kraje Bałtyckie oraz o szybkim przerzucie pocisków NLAW przez Wielką Brytanię. Przejdźmy jednak do głównego bohatera.

Czym jest Piorun?

Pełna nazwa pocisku to Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Piorun. Jak już wspomniano, jest on modyfikacją wcześniej używanych pocisków PPZR Grom. Jak czytamy na stronach Wojskowej Akademii Technicznej (WAT), jednym z kluczowych obszarów, któremu poświęcono najwięcej uwagi, była poprawa efektywności głowicy naprowadzającej poprzez zwiększenie czułości wykrywania. Wzrósł zakres wykrywania celu oraz poprawie uległa odporność na zakłócenia. Zwiększony miał zostać również zasięg rażenia oraz zastosowano zapalnik zbliżeniowy. Zestaw przystosowano również do operowania w nocy, a jako zabezpieczenie zainstalowano układ autoryzacji dostępu.

W porównaniu z Gromem PPZR Piorun posiada również zmodyfikowany mechanizm startowy. Dodano do niego klawiaturę, umożliwiającą w prosty sposób zaprogramować warunki pracy zestawu, można np. ustawić typ celu (BSL/samolot/helikopter), rodzaj pogody (dzień słoneczny/pochmurny).

Modernizacji uległa też wyrzutnia, która oprócz dotychczas obecnych celowników mechanicznych (pozostawiono je w celu awaryjnego ich użycia w przypadku problemów z celownikami opto-elektronicznymi zasilanymi z baterii) posiada szynę akcesoryjną i na niej można zainstalować dwa odrębne dedykowane (nie można używać jakichkolwiek pasujących do zastosowanej szyny akcesoryjnej PICATINNY) celowniki optoelektroniczne, które są na wyposażeniu zestawu.

Pierwszy to „prosty”, podstawowy celownik opto-elektroniczny dzienny, a drugi to profesjonalny celownik termalny dzienno-nocny. Urządzenia te poza poprawą warunków możliwości obserwowania celu mają jeszcze funkcję wyświetlania wszystkich informacji o stanie i pracy zestawu (wyświetlane piktogramy na ekranie). Szczególnie interesujący jest celownik termalny, polska (PCO). Jest to zaawansowana konstrukcja pozwalająca na wykrycie/obserwowanie celu już z 7km, a urządzenie może pracować zarówno w dzień jak i w nocy.

Kolejną nowinką zastosowaną na Piorunie jest przeniesienie przełącznik pościg/spotkanie,  na mechanizm startowy. Zabudowano tam również kasetę z bateriami zasilającymi mechanizm startowy oraz wspomniany już system autoryzacji. Dzięki niemu niepowołana osoba nie będzie mogła dokonać odpalenia pocisku. Zmieniono również czynnik chłodzący detektor głowicy samonaprowadzającej. W Piorunie jest to argon, a w Gromie stosowano azot.

Zmiana czynnika z azotu na argon podyktowana była tym, że zestaw ma większy zasięg, przez co detektor musi być dłużej chłodzony, a argon ma inną masę cząsteczkową i pozwala osiągnąć dłuższe czasy chłodzenia.

Dodatkowo warto też wspomnieć, że nie każdy może odpalić pociski Piorun. System klucza autoryzacji PPZR PIORUN to jedyne rozwiązanie tego typu na świecie, które zabezpiecza przed użyciem pocisku przez niepowołane osoby.

Piorun to większa efektywność

W trakcie prac modernizacyjnych skupiono się między innymi na poprawie efektywności podczas rażenia celów małogabarytowych, takich jak drony. Problem ten rozwiązano dzięki zastosowaniu zapalnika zbliżeniowego obok uderzeniowego ze zwłoką oraz kierunkowej głowicy bojowej z mieszaniną środka wybuchowego w postaci oktogenu i proszku aluminiowego.

Ponadto układ wykrywania w Piorunie charakteryzuje się większą czułością (zmieniono typ detektora z fotorezystora na fotodiodę, przez co obniżono poziom szumów i tym samym rozszerzono zakres pracy).

Zoptymalizowano też parametry przedwzmacniaczy oraz opracowano cyfrowe algorytmy pracy mechanizmu startowego. Z kolei zastosowane modyfikacje w obszarze modułów głowicy pozwoliły na wzrost odporności na zakłócenia.

Piorun naprowadza się w sposób automatyczny na źródło promieniowania termicznego, czyli silnik śmigłowca lub samolotu. Zmodyfikowany silnik marszowy z bardziej energetycznym paliwem pozwala na większy zasięg oraz lepszą manewrowość.

Podstawowe dane PPZR Piorun

Masa zestawu rakietowego: 16,5 kg

Masa pocisku rakietowego: 10,5 kg

Masa głowicy bojowej: 1,82 kg

Masa ładunku kruszącego: 0,612 kg

Długość pocisku rakietowego: 1596 mm

Średnica pocisku rakietowego: 72 mm

Prędkość maksymalna pocisku: 660 m/s

Zasięg minimalny: 400 m

Zasięg maksymalny: 6500 m

Wysokość minimalna rażenia celu: 10 m

Wysokość maksymalna rażenia celu: 4000 m

Maksymalna prędkość rażonego celu na kursie spotkaniowym: 400 m/s

Maksymalna prędkość rażonego celu na kursie pościgowym: 320 m/s

Układ naprowadzania: podczerwień

Czy dostawy pocisków Piorun to dobra decyzja?

Z punktu widzenia Ukrainy to doskonała wiadomość. Pociski Piorun mogą okazać się solidnym wzmocnieniem potencjału, jakim dysponuje Ukraina. Czy z perspektywy Polski to takie dobre posunięcie? Trudno powiedzieć. Ukraina, póki co, w relacjach między naszymi państwami odnosi same sukcesy. Dzięki wspomnianej już na Geex blokadzie transportów kolejowych z Chin wynegocjowała sobie, a w zasadzie wymusiła, większe limity transportowe dla swoich ciężarówek. Jak to się odbije na polskich firmach transportowych, trudno powiedzieć. Teraz przekazujemy Ukrainie najlepsze ręczne pociski, jakie mamy, a warto dodać, że sami na stanie nie mamy ich za wiele.

Nieoficjalnie mówi się, że Gromy, które wysłaliśmy do Gruzji, ostatecznie trafiły też po części w ręce Rosjan, którzy musieli poznać przynajmniej cześć z ich tajemnic. Co się stanie, jeśli Pioruny zostaną utracone w którejś z potyczek i Rosjanom znów uda się przejąć nasza broń? Jak wpłynie to na nasze możliwości obronne?

Być może Ukraina nie dostanie pocisków z pełnymi możliwościami. To normalna praktyka w przemyśle obronnym, ale czy Polska umie i chce ją stosować, to jest już zupełnie inna para kaloszy. Z drugiej strony być może w długim terminie dostawy Piorunów okażą się korzystne, gdyż przyczynią się do odsunięcia groźby ataku Rosyjskiego. Niestety, ale odpowiedzi na takie pytania poznamy dopiero za jakiś czas.

kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat

Źródła:

  • https://wml.wat.edu.pl/instytut-techniki-rakietowej-i-mechatroniki/zaklad-konstrukcji-rakietowych/polska-bron-rakietowa/przenosny-przeciwlotniczy-zestaw-rakietowy-piorun/
  • https://www.mesko.com.pl/zestawy-przeciwpancerne-przeciwlotnicze-i-rakiety/zestawy-przeciwlotnicze.html
  • https://t.co/H6ueqyA99F” / Twitter
  • MESKO