Mojave – dron do zadań specjalnych

Firma General Atomics od lat słynie z produkcji wysokiej jakości dronów, ale włodarze zdają sobie sprawę z tego, że nie można żyć przeszłością. Stąd w ofercie pojawił się właśnie dron nazwany Mojave. W założeniu ma umożliwić wsparcie wojsk specjalnych, operując z wysuniętych, nieutwardzonych lotnisk.

Po co powstał Mojave?

Jak przekonują eksperci z General Atomics, zaangażowanie operatorów Sił Specjalnych będzie tylko rosło, a co za tym idzie, wzrastać ma też potrzeba odpowiedniego wsparcia ich działań. Tyczy się to zwłaszcza zadań wykonywanych w trudnym terenie, w oddalenie od sił własnych i przy braku standardowego zaplecza logistycznego.

Mojave nie ma być rewolucją, a ewolucją. Tak przynajmniej można wywnioskować z komunikatu prasowego zapowiadającego nowego drona. Ma on czerpać pełnymi garściami z wcześniejszych konstrukcji, wśród których Geenral Atomics wymianie MQ-9 Reaper i MQ-1C Gray Eagle.

Maszyny pomyślano tak, by dało się je wspierać przy pomocy już istniejącego sprzętu. Oznacza to mniej więcej tyle, że systemy wsparcia naziemnego można zapakować na śmigłowiec UH-60. Sam Mojave mieści się natomiast do samolotu C-130. Czteroosobowy zespół w półtorej godziny jest w stanie przygotować maszynę do operowania po tym, jak opuściła pokład samolotu.

Czym różni się Mojave od wcześniejszych dronów Geenral Atomics?

Już na pierwszy rzut oka widać, że w przypadku Mojave postawiono na solidność konstrukcji. Można to zaobserwować po masywniejszym podwoziu, a przede wszystkim po zastosowanych skrzydłach. Są znacznie grubsze  i większe, co przekłada się na ich wytrzymałość, a co za tym idzie również na udźwig aparatu.

Do tej pory, by sporych rozmiarów drony mogły bezpiecznie operować, konieczne było lotnisko z przynajmniej minimalną infrastrukturą w postaci utwardzonego pasa. Mojave może startować i lądować w bardziej przygodnym terenie. Oczywiście na polnej drodze nie usiądzie, ale jeśli ziemia będzie w miarę równa, bez wzniesień i dołków, to w takich warunkach można się pokusić o start i lądowanie.

Generalnie maszyna jest klasyfikowana jako STOL (Short-Takeoff and Landing), czyli statek powietrzny krótkiego startu i lądowania. Kontrola aparatu odbywa się przy pomocy łączy line-of-sight oraz satelitarnych beyond-line-of-sight. Misje realizowane przez Mojave mogą być sterowane z klasycznego skonteneryzowanego centrum kontroli naziemnej lub z przenośnego laptopa.

Warto podkreślić, że właściwości STOL otwierają również potencjalnie furtkę do operacji z pokładu lotniskowców i ten obszar jest na celowniku General Atomics, gdyż to do dronów należeć będzie przyszłość walki na morzach i oceanach.

Udźwig jest tym, co wyróżnia Mojave

Wzmocnione podwozie i starty STOL to ważne udoskonalenia w porównaniu z poprzednikami, ale tym, co wyróżnia Mojave, jest udźwig. Pod masywne skrzydła można podwiesić aż 16 pocisków AGM-114 Hellfire. Teoretycznie można więc jednym dronem zlikwidować do 16 celów. Oczywiście firma nie ogranicza się do jednego typu pocisków. Możliwa jest integracja innych o podobnym wagomiarze i właściwościach. Pociski to jednak nie wszystko. General Atomics wskazuje również na możliwość integracji takiego cacka jak Dillon Aero M134D-H minigun.

W sumie dostępne jest 3600 funtów udźwigu, czyli 1633 kilogramy. To dwa razy więcej niż wcześniejsze modele, a wszystko dzięki wspomnianym już skrzydłom. Generalnie im dłuższy pas startowy i lepsza jego jakość, tym więcej Mojave jest w stanie zabrać i tym dłużej operować w wyznaczonym rejonie.

Na maszynę nie trzeba oczywiście montować samego uzbrojenia. Producent umożliwia również wyposażenie Mojave w takie systemy jak:

  • EO/IR
  • Synthetic Aperture Radar/Ground Moving Target Indicator (SAR/GMTI)
  • Signal Intelligence (SIGINT)

Jak widać mamy powyżej niemal kompletne spektrum czujników i podzespołów pozwalających na obserwacje, zwiad, dozór i gromadzenie danych i to zarówno nad lądem, jak i nad wodą.

To jak myślicie? Może by tak z 16, a jeszcze lepiej z 32 dla Polski zamówić? Co Wy na to?

Mojave tył kołowanie

Podstawowe dane dronów Mojave

  • Rozpiętość: 16 m (52 stopy)
  • Długość: 9 m (29 stóp)
  • Napęd: Rolls Royce M250 (450 SHP)
  • Maksymalna masa startowa: 3175 kg (7000 funtów)
  • Zapas paliwa: 1610 kg (3550 funtów)
  • Ładunek użyteczny: 1633 kg (3600 funtów)
  • Uzbrojenie: do 16 pocisków Hellfire
  • Rozbieg do misji ISR: 122 m (400 stóp)
  • Rozbieg z 12 pociskami Hellfire: 304 m (1000 stóp)
  • Maksymalna długotrwałość lotu: ponad 25 h
  • Długotrwałość lotu ISR: 8h
  • Długotrwałość lotu z 12 pociskami Hellfire: 3 h
  • Zasięg do przebazowania: 2500 mil
kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat

Czytaj także nasze artykuły na combat.pl:

Źródło:
  • https://www.ga-asi.com/going-where-no-uas-has-gone-before-introducing-mojave
  • https://www.ga-asi.com/remotely-piloted-aircraft/mojave

Wszystkie zdjęcia: General Atomics