Kamery neuromorficzne od DARPA

DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) przyznała trzem firmom kontrakt na opracowanie kamer zdarzeniowych działających w podczerwieni. Zadanie jest częścią programu FENCE, czyli Fast Event-based Neuromorphic Camera and Electronics. Jego celem jest zbudowanie kamer i systemów elektronicznych bazujących na technologii neuromorficznej.

Kamery neuromorficzne

Inna nazwa dla kamer zdarzeniowych to właśnie kamery neuromorficzne. Jest to zupełnie nowa gałąź czujników, która już teraz cechuje się lepszymi właściwościami niż klasyczne urządzenia. Zasada ich działania, pomimo skomplikowanej nazwy, jest dość prosta. Operują one w sposób asynchroniczny i oznacza to, że przekazują informację tylko o tych pikselach, które się zmieniły. Pozwala to na operowanie przy znacznie mniejszym zużyciu energii i zapewnia mniejsze opóźnienia w układach sieciowych. Wszystko to oczywiście dzięki znacznie mniejszemu transferowi danych. Wszak jak już wspomniano, przekazywane są tylko zmieniające się piksele.

Czyli jeśli kamera będzie ustawiona na budynek, przed którym przejdzie przechodzień, w obrazie transmitowany będzie jedynie ruch przechodnia, a pozostałe elementy nieulegające zmianie zostaną stare. Wszystko to będzie możliwe dzięki nowym procesorom. A jakim? Neuromorficznym oczywiście!

Procesory neuromorficzne na ratunek

Temat procesorów neuromorficznych nie jest jakoś szczególnie nowy. Prace nad nimi, a co za tym idzie na komputerami je wykorzystującymi, trwają już od jakiegoś czasu. Wszystkiemu winny zalew danych. Produkujemy ich takie ilości, że obecnie używane systemy komputerowe mają problemy z ich efektywnym przetwarzaniem, a przecież chcielibyśmy mieć wszystko na już, a najlepiej na wczoraj.

Mówiąc zupełnie poważnie, to wnioski z tych zbieranych danych mają być serwowane w czasie rzeczywistym i jak się okazuje, nie jest to wcale taka prosta sprawa. By móc szybko i sprawnie obrobić ogromne ilości danych, procesory muszą zacząć działać inaczej niż dotychczas. Muszą przetwarzać dane w sposób neuromorficzny.

Jak działa neuromorficzne przetwarzanie danych?

Jeśli mamy już neuromorficzny procesor to może się on zabrać za neuromorficzne przetwarzanie danych. Według Intela polega ono na wdrożeniu zasad działania biologicznego mózgu do architektury komputera. Dzięki temu taki komputer może uczyć się samodzielnie.

Dzięki uczeniu się komputery mają mieć możliwość wykonywania większej liczby obliczeń i to ze znacznie większą szybkością. Same zalety prawda? A dodatkowo dzięki temu wszystkiemu takie komputery będą energooszczędne.

Procesory nowej generacji przyczynią się również do rozwoju sztucznej inteligencji, czyli Terminatorowy Skynet coraz bliżej 😉

Cała sprawa nie jest taka prosta

Podany na początku tekstu przykład to tak naprawdę jedno z wyzwań tego programu. Co innego bowiem śledzić samolot na tle niebieskiego nieba, a co innego śledzić i transmitować dane na temat obiektu poruszającego się na skomplikowanym tle. Wojsku nie zależy na prostych zastosowaniach i stąd grube ryby sektora defence, czyli Northrop Grumman, Raytheon i BAE Systems, dzięki grantom DARPA mają opracować odpowiednie rozwiązania, które będą spełniały oczekiwania sił zbrojnych.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to nowa technologia może zostać wykorzystana na maszynach bezzałogowych, robotach czy też w systemach IRST (IR search and tracking).

Dzięki technologii neuromorficznej systemy IRST obecnie używane m.in. na samolotach mogłyby uzyskać nowe możliwości, dalej podnosząc zdolności obserwacyjny współczesnych platform. A jak wiadomo, kto pierwszy widzi, ten pierwszy działa.

Jeśli też lubicie wykrywać obiekty niczym systemy IRST, to może zainteresują was fotopułapki z oferty combat.pl

Źródła:
  • https://www.darpa.mil/news-events/2021-07-02
  • https://www.intel.pl/content/www/pl/pl/it-managers/self-learning-neuromorphic-chips.html