Japonia zapłaci za utajnienie patentów o znaczeniu wojskowym

W Kraju Kwitnącej Wiśni sytuacja staje się poważna. Tak przynajmniej można sądzić po najnowszych doniesieniach dotyczących patentów. Japonia chce po cichu płacić za utrzymanie w sekrecie innowacyjnych rozwiązań kluczowych dla obronności kraju. Mają coś w zanadrzu?

Wiedza to potęga i Japonia chce chronić swoje patenty wojskowe

O całej sprawie jako pierwszy poinformował japoński dziennik Nikkei. Co prawda źródeł tych rewelacji nie podano, ale tutaj akurat trudno się dziwić. Chodzi dopiero o projekt ustawy, która ma zostać przyjęta, więc tajemnica dziennikarska musi być ścisła.

W przygotowywanym prawie ma pojawić się zapis mający umożliwić zachowanie kluczowych dla obronności i wojska patentów w tajemnicy. Oczywiście w kapitalizmie nie ma nic za darmo. Firmy, które opracują tego typu innowacyjne rozwiązania i chciałyby udzielić licencji na nie firmom zagranicznym, otrzymają stosowną rekompensatę finansową. Słowem będą miały zapłacone za milczenie i trzymanie swoich patentów w sejfach.

Wśród kluczowych rozwiązań wymienia się patenty, które mogłyby pomóc w skonstruowaniu broni nuklearnej, na przykład poprzez technologie umożliwiające wzbogacanie uranu. Mówi się również o innowacyjnych rozwiązaniach z szeroko rozumianej technologii kwantowej. W myśl nowych zapisów legislacyjnych szczegóły patentów kluczowych dla bezpieczeństwa Japonii będą podlegały utajnieniu, a ujawnianie ich za granicą ma być zablokowane.

Zabezpieczenie systemów infrastruktury krytycznej jest dla Japonii bardzo ważne. Pomóc w tym ma odpowiednie prawodawstwo.

Dwie pieczenie na jednym ogniu

Takie ułożenie prawa może pomóc w zachowaniu najpilniejszych tajemnic dla siebie. Paragrafy będą kijem dla chcących wyzyskać opracowane lokalnie know-how przeciwko Japonii. To raczej nie powinno podlegać dyskusji. Drugi aspekt całej sprawy, czyli marchewka w postaci zadośćuczynienia finansowego, zabezpieczy innowacyjność. Firmy będą wiedziały, że dalej mogą inwestować w rozwój, a jak jakiś wynalazek nie sprzeda się na globalnych rynkach w związku z jego utajnieniem, to tantiemy zapłaci państwo. Rysuje nam się zatem idealny obrazek z sytuacją win-win, ale czy tak będzie w praktyce, to już czas pokaże.

Za analizę wniosków odpowiadać ma panel złożony z przedstawicieli japońskiego ministerstwa obrony, sekretariatu bezpieczeństwa narodowego i innych agencji rządowych. Będą oni oceniali wnioski patentowe pod kątem możliwości wykorzystania przez państwa trzecie, a czas „zamrożenia” danego projektu może wynieść ponad dekadę. Planuje się, że rząd zrekompensuje około 20 lat pobierania opłat licencyjnych za taki zawieszony patent. Należna suma będzie wyliczana na podstawie podobnych patentów i zysków na nich inkasowanych.

Patenty to jednak nie wszystko

Jakby tego było mało, to rząd Japonii planuje również z uwagą przyglądać się takim kwestiom, jak wzmocnienie infrastruktury krytycznej, zapewnienie bezpieczeństwa łańcuchów dostaw, oraz wzmocnić partnerstwo publiczno-prywatne w kluczowych przedsięwzięciach.

Pod lupę mają trafić zakupy kluczowych komponentów używanych przez głównych operatorów  najważniejszej infrastruktury krajowej. Serwis Nikkei wymienia tutaj takie obszary, jak: telekomunikacja, system zasalania w energię oraz sektor finansowy. Jeśli jakaś firma z powyższych branż będzie chciała wprowadzić modyfikacje sprzętowe, to będzie musiała przedstawić plany do weryfikacji. Wszystko po to, by nie doszło do wytworzenia luki bezpieczeństwa w najważniejszych systemach państwa.

Ustawa ma zyskać szybki tryb procedowania i wejść w życie w roku fiskalnym 2023, więc jest jeszcze trochę czasu na uporządkowanie wszystkich spraw.

Co to wszystko oznacza?

Koniec globalizacji moi mili Państwo. Jak zauważył mój dobry znajomy, zaczyna nam się era bloków państw. Pomiędzy tymi blokami będą tamy, a na nich małe śluzy. Ściśle kontrolowane. Mysz się nie prześliźnie (no, może poza grubymi misiami, te zawsze jakoś przejdą) i wszystko będzie reglamentowanie i monitorowane. Nie raz już pisaliśmy o końcu pauzy geostrategicznej i nowe ustawodawstwo w Japonii jest kolejnym kamyczkiem do tego ogródka.

Można przypuszczać, że Polska będzie w bloku europejskim i/lub anglosaskim, więc pewne drogi niebawem zostaną dla nas zamknięte. Przesilenie geopolityczne nabiera tempa czy nam się to podoba, czy nie, a obserwowany kryzys gospodarczy jest wynikiem zmian w światowym układzie sił.

kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat
Źródło:
  • https://asia.nikkei.com/Economy/Hush-money-Japan-to-pay-companies-to-keep-sensitive-patents-secret