Izrael wykorzysta broń laserową do obrony powietrznej

Coś, co wydawało się do tej pory przyszłością, nieodległą, ale jednak przyszłością, będzie działo się na naszych oczach. Izrael zapowiedział wprowadzenie do wojsk liniowych broni laserowej, która wzmocni system obrony powietrznej kraju.

Broń laserowa przeciwko atakom z powietrza

Izrael nie jest państwem bezbronnym. Co to, to nie. Kraj ma doskonały i cały czas modernizowany system obrony powietrznej znany jako Iron Dome (Żelazna Kopuła). Jego użytkowanie do tanich jednak nie należy, zwłaszcza jeśli trzeba zwalczać improwizowane i tanie pociski lub komercyjne drony. Jakby tego było mało, to również broń laserowa jest częścią krajowej sieci obronnej. Teraz jednak Jerozolima postanowiła wejść na zupełnie inny poziom.

O całej sprawie poinformował 1 lutego izraelski premier Naftali Bennett. Obowiązujący jeszcze do wczoraj harmonogram zakładał wprowadzenie na masową skalę broni laserowej w Izraelu około roku 2025. Plan ten jednak trafił do kosza i już w ciągu roku siły zbrojne Izraela mają wprowadzić do walki pierwszy nowy system broni laserowej. Początkowo w formie eksperymentalnej, ale po niej ma nastąpić faza operacyjna. Jak sygnalizuje Bennett, pierwsze systemy mają być rozmieszczone na południu kraju, a z czasem kolejne egzemplarza trafią też w inne rejony. Jak nietrudno się domyślić, na południu kraju znajduje się strefa Gazy, a to stamtąd wystrzeliwana jest większość pocisków skierowanych na terytorium Izraela.

Laserowa ściana otoczy Izrael

Premier Izraela zapowiada, że w kolejnych latach Izrael zostanie otoczony „ścianą z laserów”, która zabezpieczy kraj przed pociskami, rakietami, dronami i innymi zagrożeniami. Oczywiście w tle całej sprawy jest arcywróg Izraela, czyli Iran. Bennett mówi wprost, że system pozwoli lepiej zabezpieczyć się przed wysiłkami tego kraju, zmierzającymi do otoczenia Izraela bojówkami atakującymi przy pomocy taniej broni nękającej.

Oczywiście wspomniany już powyżej Iron Dome nie zniknie. Tak samo, jak David’s Sling i Arrow. Lasery będą raczej uzupełnieniem całego kompleksu obronnego, ale z czasem, jeśli się sprawdzą, może dojść do przejęcia ciężaru w codziennych działaniach. Ujmując rzecz jak najkrócej, Izrael wywróci stolik w kasynie i zmieni zasady gry. Do tej pory państwo musiało inwestować potężne środki w produkcję i utrzymanie odpowiedniego zapasu pocisków przeznaczanych do zwalczania celów powietrznych. Wprowadzenie na masową skalę laserów pozwoli drastycznie zminimalizować koszty, które sprowadzać się będą do energii elektrycznej. Tej lasery nie zużywają zbyt wiele, więc przeciwnik będzie miał problem, ale czy na długo?

Wyścig na tym się nie skończy

Nie ma co się oszukiwać, że Izrael znajdzie niebawem Świętego Grala i będzie mógł odtrąbić zwycięstwo. Można jedynie zakładać, że w początkowym etapie zyska ogromną przewagę, ale historia wyścigu pomiędzy pancerzem a pociskiem pokazuje, że przewaga ta nigdy nie trwa wiecznie. W zasadzie już teraz, w momencie ogłoszenia przyspieszonego wprowadzenia broni laserowej przez Izrael, rozpoczęły się prace nad strategią, taktyką i systemami zdolnymi je obejść.

Samo wprowadzenie w tym roku nowych systemów również nie powinno zaskakiwać. Systemy laserowe monitorujemy na Geex od dawna. Jeśli broń, o której mówi Bennett, ma być skuteczna, to musi być dużej mocy, a o takich systemach jak 300kW laser wiemy od dawna. Również mobilne rozwiązania są w trakcie opracowywania, włącznie z wykorzystaniem znanych na świecie platform bojowych, takich jak wozy Stryker wyposażone w laser. Podobne systemy trafiają również na okręty, a ostatnim przykładem jest USS Portland. W sumie można powiedzieć: nihil novi sub sole.

Lasery zaszachują przeciwników Izraela?

Co mogą zatem zrobić przeciwnicy Izraela? Spodziewać się należy ataków z bardzo niskiego pułapu. Drony będą próbowały przedzierać się tuż nad ziemią, tak by maksymalnie wykorzystać teren. Pociski można wystrzeliwać po bardzo płaskiej trajektorii, by zminimalizować czas na strącenie i utrudnić naprowadzanie. Taki pocisk będzie mógł również lecieć tuż nad ziemią, ale jedno jest pewne. Nie będą mogły to już być tanie samoróbki. Alternatywą może być również maksymalne skrócenie dystansu, by zminimalizować czas na reakcję i skuteczny ogień. Tak czy owak, atakujący będą musieli wydać znacznie więcej pieniędzy, jeśli będą chcieli w jakikolwiek sposób zaszkodzić Izraelowi.

Wszystko to jednak jest dopiero pieśnią przyszłości. Na dziś wydaje się, że Izrael niebawem zyska kolosalną przewagę. Taki szczelny system samoobrony przyda się również w przypadku prewencyjnego ataku na Iran, o jakim w Izraelu mówi się już od jakiegoś czasu, a i sondaże w tej sprawie wskazują na poparcie społeczne do uderzenia. Warto pilnie obserwować ten kierunek, gdyż nie tylko Ukraina i Tajwan mogą być światowymi zapalnikami.

kod rabatowy kpt-geex do sklepu combat
Źródło:
  • https://www.reuters.com/world/middle-east/israel-speeds-roll-out-laser-based-defence-systems-bennett-says-2022-02-01/

Zdjęcie tytułowe: Lockheed Martin