Egzoszkielety, drony i wearable robotics – armia rosyjska po nowemu

Według zapewnień agencji informacyjnej TASS prace nad nowymi rosyjskimi systemami dla żołnierzy idą pełną parą. Wśród kluczowych systemów wymienia się egzoszkielety, nowe drony oraz wearable robotics. Trzeba przyznać, że w jednym komunikacie prasowym napakowano sporo tzw. buzz words, ale może kryje się za tym coś więcej niż propaganda?

Egzoszkielety, czyli część systemu Ratnik. Ziści się wreszcie?

Dowódca rosyjskich wojsk lądowych, generał armii Oleg Saliukow, zapewnił, że prace nad nowym systemem bojowym piechoty Ratnik nie zostały przerwane nawet na minutę. Takie deklaracje padły w wywiadzie udzielonym rządowej gazecie Krasnaja Zwiezda. Saliukow zaznaczył,  że w roku 2021 trwały intensywne prace związane z dołączeniem do całego systemu nowych podsystemów robotycznych, takich jak aparaty bezzałogowe klasy mini i mikro, robotyczne kompleksy z obszaru wearable oraz egzoszkielety.

Proces modernizacji systemu Ratnik ma cały czas trwać, a jednostki armii rosyjskiej są w niego wyposażane w wymiarze niezbędnym, by wypełniać postawione im zadania. Dodatkowo od 2019 roku trwają prace nad kompleksem Sotnik, który ma dostarczyć nową broń ręczną, broń do walki na krótkich dystansach oraz odpowiednie systemy ochronne dla żołnierzy.

Póki co rosyjskie wearbles nie są rewolucyjne, a najzwyczajniej w świecie ulatwiają realizajcę zadań. Źródło: Wikipedia / V.Kuzmin

Słowa mają znaczenie?

Generał Saliukow używa słów wytrychów, takich jak te związane ze stopniem adopcji systemu. Nie mówi, że jest on dostarczany na masową skalę, a jedynie w wymiarze pozwalającym realizować stawiane zadania. Jakie to zadania, jaki ułamek jednostek je otrzymał i jak się system sprawdza – jest zagadką. Można jedynie domniemywać, że jest z tym podobnie jak z czołgami T-14 Armata oraz Samolotami Su-57 i jak pewnie będzie z Suchoj Checkmate.

Coś tam dostarczają, coś tam produkują, coś tam udoskonalają, ale albo systemy nie działają, jak trzeba, albo w kasie zakupowej świeci pustkami i „robimy coś, by wszyscy widzieli, że robimy”.

Wypowiedź dla Krasnaja Zwiezda może być właśnie takim przypomnieniem całemu światu, że Rosja jest, działa, rozwija się i będzie jeszcze groźniejsza. By rezonans był jeszcze większy, TASS uprzejmie dostarczył te wypowiedzi po angielsku i teraz możemy spokojnie roztrząsać je na Geex.

Słowem Rosjanie być może odnieśli zamierzony cel, czyli robią wokół siebie szum i wmawiają nam zaawansowanie swoich prac badawczo-rozwojowych, podbijając tym samym bębenek. W skrócie poprawiają ogólną pozycję negocjacyjną przed nowym rozdaniem, promując swoją potęgę.

ratnik system nahełmowy
Projektuje się różnego rodzaju moduły nahełmowe, ale tego typu rozwiązania znamy już od lat. Trudno zatem mówić o rewolucji. Źródło: Wikipedia / V. Kuzmin

Wearables w rosyjskiej armii?

Jeśli pada hasło wearables, mamy na myśli inteligentne zegarki, smartbandy i tego typu urządzenia. Czyżby Rosjanie poszli w tym kierunku? A może chcą iść o krok dalej i pracują nad rozwiązaniami takimi jak programowalne włókno, o którym pisaliśmy jakiś czas temu? Póki co są to raczej klasyczne odbiorniki GLONAS (rosyjska odmiana systemu GPS) i tym podobne.

Na pewno system Ratnik ma pomagać chronić rosyjskich żołnierzy przed wykryciem dzięki zastosowaniu innowacyjnych materiałów. Ciekawe czy będzie równie skuteczny, jak nowy izraelski kamuflaż. Według dostępnych informacji ma obniżać sygnaturę i możliwość wykrycia w podczerwieni. Wcześniej mówiło się też o specjalnym okularze, na którym żołnierze będą mogli mieć wyświetlane dane. Czy pójdą o krok dalej i sięgną po elektryczne stymulanty?

System Ratnik cały czas ewoluuje i już trwają prace nad jego czwartą generacją. Nie ma jednak co wybiegać za bardzo w przyszłość i wyobrażać sobie futurystycznych egzoszkieletów, systemów pokroju Iron Mana i nie wiadomo jakich cudów.

Oczywiście prace nad takimi rozwiązaniami trwają w laboratoriach na całym świecie, ale na rewolucję się nie zanosi. Raczej będą to małe kroczki i rozwiązania podnoszące świadomość sytuacyjną u szeregowego żołnierza, czyli na najniższym szczeblu. Systemy te są stosunkowo łatwe do wprowadzenia, ale zasadniczym pytaniem jest, czy Rosję stać na wyposażenie każdego żołnierza w tego typu rozwiązania i połączenie całości w jedną sprawnie działającą sieć wymiany danych. Czas pokaże.

Źródła:
  • https://tass.com/defense/1344611
  • https://www.army-technology.com/features/military-camouflage-technology-us-russia/
  • https://www.army-technology.com/news/russia-rostec-fourth-generation-combat-gear/