Co się stało z Naszą Klasą? Portal społecznościowy skończył działalność

Ostatni dzwonek, to jest już koniec, nie ma już nic, dzieci wybiegły wesoło ze szkoły… Po 15 latach działalność zakończył jeden z najstarszych polskich portali społecznościowych – Nasza Klasa. Przyćmiony przez giganta Marka Zuckerberga, stopniowo popadał w zapomnienie i stawał się raczej źródłem żartów. Przypomnijmy sobie, jak to było, kiedy faktycznie NK.pl była miejscem spotkań.

nk.pl (drzewiej Nasza-klasa.pl) – wymarły serwis społecznościowy stworzony przez żydomasońskie konsorcjum, próbujące przejąć kontrolę nad światem, by zbierać dane osobowe Polaków w celu przekazania ich Mossadowi. Ilością danych przewyższa go tylko Facebook. W chwili obecnej znajdują się tam niestrzeżone dane 18 milionów osób. Panem i władcą portalu jest Pan Gąbka. Legenda głosi, że kilka wieków temu ktoś z niego korzystał.

Tak portal opisuje we właściwym dla siebie stylu Nonsensopedia. A jak ta historia przedstawiała się naprawdę i czy faktycznie mieliśmy do czynienia z aż taką ramotką?

Ocalić od zapomnienia. Jak i po co powstała Nasza Klasa?

Nasza Klasa powstała 11 listopada 2006 roku. Jej twórcami byli czterej studenci Uniwersytetu Wrocławskiego: Maciej Popowicz, Paweł Olchawa, Michał Bartoszkiewicz i Łukasz Adziński. Koncepcja portalu nawiązywała do projektu pamiętającego jeszcze lata 90. Mowa o classmates.com, stworzonym w 1995 roku przez Randy’ego Conradsa. Jego celem była pomoc w odnajdywaniu znajomych z przedszkola, szkoły (podstawowej, średniej), a także pracy czy nawet wojska.

Nasza Klasa pierwsze logo
Źródło: Logopedia

Podobna idea przyświecała naszej Naszej Klasie (swoją drogą, nazwa nawiązywała do słynnej piosenki Jacka Kaczmarskiego). Tak mówi o niej Klaudia z naszego teamu:

Zaraz po uruchomieniu portalu mój tata spotkał się po latach ze starymi znajomymi ze szkoły - wcześniej ich kontakt się urwał. Natomiast ja, idąc do szkoły średniej (w której nikogo nie znałam) i dodając się do wcześniej utworzonej grupy dla mojej przyszłej klasy mogłam poznać kilka nowych osób przed pierwszym dniem szkolnym - o wiele mniejszy stres! 🙂

Od razu mamy tu więc drugą funkcję – czyli integracyjną. Portal dawał bowiem nie tylko możliwość dodawania znajomych, ale także dołączania do grup skupionych, podobnie jak na FB, wokół najrozmaitszych tematów.

Źródło: Polska The Times

Tak, jak i na classmates.com, portal z czasem przestał zawężać się do wspomnień typowo szkolnych. Pojawiały się też organizacje harcerskie czy jednostki wojskowe. Dodatkowo istniała jeszcze Nibylandia, czyli miejsce Naszej Klasy, gdzie istniały rozmaite fikcyjne szkoły, do których można się było zapisać, jak do tych prawdziwych.

Na swoich profilach można było zamieszczać zdjęcia, a także podawać rozmaite informacje na swój temat. Nasza Klasa stała się więc nie tylko sposobem na odnalezienie starych znajomych, ale także zobaczenie, co się u nich pozmieniało. Czy zmienili stan cywilny, jak potoczyła się ich kariera, odkąd ostatnio ich widzieliśmy. Często prowadziło to jednak do frustracji czy nadmiernego eksponowania swoich sukcesów. Nierzadko też udostępniane fotografie były kompletnie nietrafione i można je było potem „podziwiać” w różnych innych miejscach internetu.

Nasza Klasa synowie
Źródło: Joe Monster

Dziś, w dobie FB, Instagrama czy Snapchata, temat wirtualnego ekshibicjonizmu trochę spowszedniał. Jednak wówczas Nasza Klasa była jednym z pierwszych internetowych narzędzi, które pozwalały na dużą skalę kreować swój medialny obraz i dzielić się kawałkiem swojego życia (mniej lub bardziej wyidealizowanym) z innymi. Wcześniej, bo w 2001 roku, powstała Fotka.pl. Jej grupa docelowa była jednak nieco inna, nastawiona na bardziej młodzieżowego użytkownika.

Spotkania po latach… a może lepiej nie?

Inną problematyczną kwestią było to, że odnajdywanie znajomości nie zawsze kończyło się przyjemnie. Okazywało się bowiem, że kolega lub koleżanka zmienili się na tyle, że są w zasadzie już zupełnie innymi osobami. Podobnie było w przypadku dodawania do znajomych członków rodziny, co pokazuje historia Tadka:

Nasza Klasa była chyba pierwszym portalem społecznościowym, z jakim miałem styczność. I nauczył mnie zwracać uwagę na to, co publikuję. Po wrzuceniu linku do pewnego obrazoburczego filmu, który nakręciliśmy amatorsko z kumplami, stałem się w rodzinie persona non grata na dobrych kilka lat. I nie chodziło tu o moje kiepskie w owym czasie umiejętności montażu. 😉 Wkrótce po tym wydarzeniu zaprzestałem aktywności na NK i przeniosłem się całkowicie na FB.

Nasza Klasa – od sukcesu do zmierzchu. Problemy, zmiany, koniec istnienia portalu

Nie zmienia to faktu, że Nasza Klasa skupiała całkiem spore grono użytkowników. Na początku, po trzech miesiącach istnienia, bez żadnej reklamy, ich liczba wynosiła 100 tysięcy. W 2010 roku natomiast było to już około 14 milionów. 6 procent z nich stanowiły jednak konta fikcyjne, „należące” do postaci lub całych ich grup. Tu warto wspomnieć, że obok fałszywych kont celebrytów i innych znanych ludzi, były też te prawdziwe.

Źródło: Demotywatory.pl

Z fałszywymi kontami wiązał się też incydent, kiedy to sześcioosobowy gang wyłudził od użytkowników 2 miliony złotych. Z fikcyjnych kont wysyłano wiadomości o niespodziance lub prezencie. By zobaczyć, co się dostało, trzeba było wysłać SMS-a, który kosztował 30 zł. Na szczęście oszuści zostali wykryci i wpadli w ręce policji.

Stopniowo coraz większą popularnością zaczął cieszyć się Facebook. Choć wiele osób miało konta na obu portalach, to w pewnym momencie znużyło je udzielanie się w dwóch różnych miejscach. Tym bardziej, że możliwości oferowane przez portal Zuckerberga były znacznie większe. Stąd nie dziwota, że w pewnym momencie coraz częściej jako zdjęcie profilowe ustawiano taki obrazek:

Moved to Facebook
Źródło: nk.pl

Nasza Klasa próbowała na różne sposoby poradzić sobie z popularnością FB. Latem 2010 roku wprowadzono gry dla zalogowanych użytkowników, ale też zrobiono coś ważniejszego. Nastąpił rebranding, w wyniku którego Nasza Klasa stała się nk.pl. Nowa wersja portalu, określona już wcześniej jako „miejsce spotkań”, nie miała już charakteru wirtualnej szkoły, w której odnajduje się znajomych ze szkolnej ławki.

Nk.pl logo
Źródło: Logopedia

Nawiasem mówiąc, w tym samym czasie podobny rebranding przeszła wspomniana strona classmates.com. Przekształcona w Memory Lane (Aleja Wspomnień), miała się skupić bardziej na szeroko pojmowanej nostalgii. Niestety pomysł się nie sprzedał i rok później powrócono do starej nazwy i koncepcji.

W przypadku nk.pl zmiany się utrzymały. Niestety, nie wszystkie spotkały się z życzliwym przyjęciem i raczej przyczyniały się do opuszczania Naszej Klasy. Chodziło o nowy regulamin, który wymagał zaakceptowania zgody na wykorzystanie głównego zdjęcia oraz danych personalnych, także w celach niekoniecznie związanych z serwisem. Ale też o opłaty za niegdyś darmowe funkcje czy nadmiar reklam.

Zmieniali się także udziałowcy portalu. W 2014 roku nk.pl kupiła Grupa Onet.pl, a od 2018 roku właścicielem stało się Ringier Axel Springer Polska (z którym Onet się połączył).

Źródło: NK.pl

W końcu podjęto decyzję o zamknięciu serwisu. Nie stało się to z dnia na dzień. Informowano o tym, że 27 lipca 2021 roku nk.pl kończy działalność. 26 maja zablokowano możliwość tworzenia nowych kont, a od 17 maja likwidowano te, które nie były używane więcej niż dwa lata. Wszystkie dane mają zostać skasowane, a niewykorzystane środki finansowe – zwrócone. Cały proces kasowania ma jednak potrwać kilka miesięcy. Niewykluczone też, że kiedyś pod marką Nasza Klasa powstanie nowy projekt. Nie będzie on jednak zawierał starych danych użytkowników.

Śledzik, Gąbka, czyli co pamiętamy z Naszej Klasy?

Źródło: Wikinews

Podczas swojego istnienia Nasza Klasa miała nieco bardzo charakterystycznych elementów. Niektóre z nich przeszły do internetowego slangu:

Usunąć Śledzika
Źródło: Sadistic.pl
  • Śledzik – czyli jeden z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów (nazwany potem Wpisami)– mikroblog, który w założeniu miał umożliwić szybkie informowanie o tym, co u nas słychać. Można się było także dzielić filmami, linkami oraz innymi. Wielu użytkowników uznało to całkowicie zbędny, przeszkadzający w użytkowaniu dodatek. Nic dziwnego, że popularność zdobyły hasła pokroju „Usunąć Śledzika”. A na portalu zaczęły pojawiać się mniej lub bardziej zabawne porady, jak pozbyć się niechcianego dodatku;
  • Pan Gąbka – maskotka portalu, mogąca wywoływać skojarzenia z Bobem Kanciastoportym. Nie umarł wraz z zamknięciem Naszej Klasy, przeniósł się na Gameplanet.onet.pl. Z samym jego imieniem wiąże się natomiast inny bardzo charakterystyczny element serwisu, czyli..
  • Eurogąbki (€GB, EGB)– lokalna wirtualna waluta. Można ją było wykorzystywać w grach czy przy innych funkcjonalnościach oferowanych na portalu. Na przykład możliwości oznaczenia fotografii innej osoby jako Super Zdjęcie czy wysyłania wiadomości z emotikonami – Super Minkami. Czasem eurogąbki otrzymywało się za darmo, ale zasadniczo kupowało pakiety (najtańszy, 50 eurogąbek, kosztował 5 zł). Prócz EGB były oczywiście również tradycyjne formy płatności. Między innymi ich namnażanie było jedną z przyczyn niezadowolenia użytkowników. Jednak to właśnie eurogąbki były z Naszą Klasa najbardziej kojarzone. Udało im się także przejść do potocznego języka, jak choćby żartów z „twoją starą”.
Źródło: Wykop.pl

A jakie są Wasze wspomnienia związane z Naszą Klasą? Podzielcie się w komentarzu.

Źródła: NK.pl, Wikipedia, Wikinews, WP Tech, I-slownik.pl, Nonsensopedia, Miejski.pl